newsy

Rywal najtrudniejszy z możliwych

Rywal najtrudniejszy z możliwych

Trwają szalone dwa tygodnie, w których futsaliści AZS UG czterokrotnie wyjdą na parkiet w walce o ligowe punty. Pierwszy mecz tego mini maratonu już za nami, drugi zostanie rozegrany w najbliższą środę. W zaległym meczu 7. kolejki Futsal Ekstraklasy Akademicy zmierzą się z rywalem najtrudniejszym z możliwych - z mistrzem Polski i aktualnym liderem tabeli - Rekordem Bielsko Biała. 

"Rekordziści" z racji na posiadanie w składzie wielu reprezentantów kraju, którzy rozgrywali spotkanie towarzyskie ze Słowenią, poprosili o zmianę pierwotnego terminu meczu. Zaległości zostaną odrobione właśnie w środę, w Bielski-Białej. Mistrz Polski jak na razie ma na koncie komplet zwycięstw. Informacji o sytuacji w zespole udzielił nam szkoleniowiec Rekordu, Andrzej Szłapa.

O Rekordzie mówi się jako o wizytówce Futsal Ekstraklasy – czy po letnich zmianach można powiedzieć, że gracie w innej lidze niż reszta stawki? Widać, że to ekipa budowana z myślą o Lidze Mistrzów…

- Cieszy to, że jesteśmy postrzegani jako wizytówka naszej ligi, jest to dla nas nobilitujące. Letnie zmiany były przeprowadzone z myślą o wzmocnieniu zespołu, którego celem był dobry występ w Lidze Mistrzów i walka o Mistrzostwo Polski. Liga Mistrzów jest już historią. Teraz skupiamy się na najbliższych meczach.

Początek sezonu pokazuje, że od pozostałych zespołów dzieli Was przepaść – czy w którymś z tych spotkań chociaż przez chwilę czuliście zagrożenie?

- Jesteśmy w formie i staramy się kontynuować naszą dobrą passę. Każdy mecz jest dla nas trudny, bronimy tytułu, przeciwnicy podchodzą do nas wyjątkowo mocno skoncentrowani. Prawdę mówiąc wszystkie potyczki mieliśmy pod kontrolą, co jest efektem stuprocentowego zaangażowania i podejścia zawodników do swoich obowiązków na parkiecie. Do każdego rywala podchodzimy z szacunkiem.

W poprzednim sezonie w Gdańsku Rekord sensacyjnie zremisował, ale u siebie rozgromił AZS UG 11:1. Jakie będzie Wasze podejście do tego rywala?

- Często wracam do meczu w Gdańsku z ubiegłego sezonu. Służy on za przykład, że każda passa może się skończyć. Jest to dla nas wyjątkowy konkurent i zrobimy wiele, żeby historia się nie powtórzyła.

Jedyne, do czego można się „na siłę” przyczepić, to fakt, że mimo ogromnej przewagi, nie zagraliście jeszcze meczu na zero z tyłu. Czy na tym poziomie to w ogóle możliwe?

- Mamy najmniej straconych bramek w lidze, więc nie można narzekać. Głównym powodem naszych strat jest to, że z reguły mamy dużą przewagę bramkową i tracimy koncentrację. Musimy nad tym popracować. Oczywiście, że jest możliwe na tym poziomie granie na zero z tyłu, stać nas na to.

O co walczy Rekord w tym sezonie? Niektórzy już wieszają Wam złoto na szyi…

- Najważniejsze, że my sami jeszcze nie wieszamy sobie medali na szyi! Jesteśmy świadomi jak trudny sezon przed nami, cieszy nas gra, chcemy wygrywać i nie spoczywamy na laurach. Celem jest poprawa naszej gry i zdobycie Mistrzostwa Polski.

 

Zaległy mecz 7. kolejki Futsal Ekstraklasy: Rekord Bielsko-Biała - AZS UG Gdańsk

Środa, 22 listopada 2017, godzina 18, Bielsko-Biała.

czytaj więcej »

Od 3:0 do 3:4 ze Słomnikami…

Od 3:0 do 3:4 ze Słomnikami…

Trwają szalone dwa tygodnie, w których futsaliści AZS UG czterokrotnie wyjdą na parkiet w walce o ligowe punty. Pierwszy mecz tego mini maratonu już za nami, drugi zostanie rozegrany w najbliższą środę. W zaległym meczu 7. kolejki Futsal Ekstraklasy Akademicy zmierzą się z rywalem najtrudniejszym z możliwych - z mistrzem Polski i aktualnym liderem tabeli - Rekordem Bielsko Biała. 

"Rekordziści" z racji na posiadanie w składzie wielu reprezentantów kraju, którzy rozgrywali spotkanie towarzyskie ze Słowenią, poprosili o zmianę pierwotnego terminu meczu. Zaległości zostaną odrobione właśnie w środę, w Bielski-Białej. Mistrz Polski jak na razie ma na koncie komplet zwycięstw. Informacji o sytuacji w zespole udzielił nam szkoleniowiec Rekordu, Andrzej Szłapa.

O Rekordzie mówi się jako o wizytówce Futsal Ekstraklasy – czy po letnich zmianach można powiedzieć, że gracie w innej lidze niż reszta stawki? Widać, że to ekipa budowana z myślą o Lidze Mistrzów…

- Cieszy to, że jesteśmy postrzegani jako wizytówka naszej ligi, jest to dla nas nobilitujące. Letnie zmiany były przeprowadzone z myślą o wzmocnieniu zespołu, którego celem był dobry występ w Lidze Mistrzów i walka o Mistrzostwo Polski. Liga Mistrzów jest już historią. Teraz skupiamy się na najbliższych meczach.

Początek sezonu pokazuje, że od pozostałych zespołów dzieli Was przepaść – czy w którymś z tych spotkań chociaż przez chwilę czuliście zagrożenie?

- Jesteśmy w formie i staramy się kontynuować naszą dobrą passę. Każdy mecz jest dla nas trudny, bronimy tytułu, przeciwnicy podchodzą do nas wyjątkowo mocno skoncentrowani. Prawdę mówiąc wszystkie potyczki mieliśmy pod kontrolą, co jest efektem stuprocentowego zaangażowania i podejścia zawodników do swoich obowiązków na parkiecie. Do każdego rywala podchodzimy z szacunkiem.

W poprzednim sezonie w Gdańsku Rekord sensacyjnie zremisował, ale u siebie rozgromił AZS UG 11:1. Jakie będzie Wasze podejście do tego rywala?

- Często wracam do meczu w Gdańsku z ubiegłego sezonu. Służy on za przykład, że każda passa może się skończyć. Jest to dla nas wyjątkowy konkurent i zrobimy wiele, żeby historia się nie powtórzyła.

Jedyne, do czego można się „na siłę” przyczepić, to fakt, że mimo ogromnej przewagi, nie zagraliście jeszcze meczu na zero z tyłu. Czy na tym poziomie to w ogóle możliwe?

- Mamy najmniej straconych bramek w lidze, więc nie można narzekać. Głównym powodem naszych strat jest to, że z reguły mamy dużą przewagę bramkową i tracimy koncentrację. Musimy nad tym popracować. Oczywiście, że jest możliwe na tym poziomie granie na zero z tyłu, stać nas na to.

O co walczy Rekord w tym sezonie? Niektórzy już wieszają Wam złoto na szyi…

- Najważniejsze, że my sami jeszcze nie wieszamy sobie medali na szyi! Jesteśmy świadomi jak trudny sezon przed nami, cieszy nas gra, chcemy wygrywać i nie spoczywamy na laurach. Celem jest poprawa naszej gry i zdobycie Mistrzostwa Polski.

 

Zaległy mecz 7. kolejki Futsal Ekstraklasy: Rekord Bielsko-Biała - AZS UG Gdańsk

Środa, 22 listopada 2017, godzina 18, Bielsko-Biała.

czytaj więcej »

Podejmujemy silnego beniaminka

Podejmujemy silnego beniaminka

Trwają szalone dwa tygodnie, w których futsaliści AZS UG czterokrotnie wyjdą na parkiet w walce o ligowe punty. Pierwszy mecz tego mini maratonu już za nami, drugi zostanie rozegrany w najbliższą środę. W zaległym meczu 7. kolejki Futsal Ekstraklasy Akademicy zmierzą się z rywalem najtrudniejszym z możliwych - z mistrzem Polski i aktualnym liderem tabeli - Rekordem Bielsko Biała. 

"Rekordziści" z racji na posiadanie w składzie wielu reprezentantów kraju, którzy rozgrywali spotkanie towarzyskie ze Słowenią, poprosili o zmianę pierwotnego terminu meczu. Zaległości zostaną odrobione właśnie w środę, w Bielski-Białej. Mistrz Polski jak na razie ma na koncie komplet zwycięstw. Informacji o sytuacji w zespole udzielił nam szkoleniowiec Rekordu, Andrzej Szłapa.

O Rekordzie mówi się jako o wizytówce Futsal Ekstraklasy – czy po letnich zmianach można powiedzieć, że gracie w innej lidze niż reszta stawki? Widać, że to ekipa budowana z myślą o Lidze Mistrzów…

- Cieszy to, że jesteśmy postrzegani jako wizytówka naszej ligi, jest to dla nas nobilitujące. Letnie zmiany były przeprowadzone z myślą o wzmocnieniu zespołu, którego celem był dobry występ w Lidze Mistrzów i walka o Mistrzostwo Polski. Liga Mistrzów jest już historią. Teraz skupiamy się na najbliższych meczach.

Początek sezonu pokazuje, że od pozostałych zespołów dzieli Was przepaść – czy w którymś z tych spotkań chociaż przez chwilę czuliście zagrożenie?

- Jesteśmy w formie i staramy się kontynuować naszą dobrą passę. Każdy mecz jest dla nas trudny, bronimy tytułu, przeciwnicy podchodzą do nas wyjątkowo mocno skoncentrowani. Prawdę mówiąc wszystkie potyczki mieliśmy pod kontrolą, co jest efektem stuprocentowego zaangażowania i podejścia zawodników do swoich obowiązków na parkiecie. Do każdego rywala podchodzimy z szacunkiem.

W poprzednim sezonie w Gdańsku Rekord sensacyjnie zremisował, ale u siebie rozgromił AZS UG 11:1. Jakie będzie Wasze podejście do tego rywala?

- Często wracam do meczu w Gdańsku z ubiegłego sezonu. Służy on za przykład, że każda passa może się skończyć. Jest to dla nas wyjątkowy konkurent i zrobimy wiele, żeby historia się nie powtórzyła.

Jedyne, do czego można się „na siłę” przyczepić, to fakt, że mimo ogromnej przewagi, nie zagraliście jeszcze meczu na zero z tyłu. Czy na tym poziomie to w ogóle możliwe?

- Mamy najmniej straconych bramek w lidze, więc nie można narzekać. Głównym powodem naszych strat jest to, że z reguły mamy dużą przewagę bramkową i tracimy koncentrację. Musimy nad tym popracować. Oczywiście, że jest możliwe na tym poziomie granie na zero z tyłu, stać nas na to.

O co walczy Rekord w tym sezonie? Niektórzy już wieszają Wam złoto na szyi…

- Najważniejsze, że my sami jeszcze nie wieszamy sobie medali na szyi! Jesteśmy świadomi jak trudny sezon przed nami, cieszy nas gra, chcemy wygrywać i nie spoczywamy na laurach. Celem jest poprawa naszej gry i zdobycie Mistrzostwa Polski.

 

Zaległy mecz 7. kolejki Futsal Ekstraklasy: Rekord Bielsko-Biała - AZS UG Gdańsk

Środa, 22 listopada 2017, godzina 18, Bielsko-Biała.

czytaj więcej »

Sparing z Team Lębork

Sparing z Team Lębork

Trwają szalone dwa tygodnie, w których futsaliści AZS UG czterokrotnie wyjdą na parkiet w walce o ligowe punty. Pierwszy mecz tego mini maratonu już za nami, drugi zostanie rozegrany w najbliższą środę. W zaległym meczu 7. kolejki Futsal Ekstraklasy Akademicy zmierzą się z rywalem najtrudniejszym z możliwych - z mistrzem Polski i aktualnym liderem tabeli - Rekordem Bielsko Biała. 

"Rekordziści" z racji na posiadanie w składzie wielu reprezentantów kraju, którzy rozgrywali spotkanie towarzyskie ze Słowenią, poprosili o zmianę pierwotnego terminu meczu. Zaległości zostaną odrobione właśnie w środę, w Bielski-Białej. Mistrz Polski jak na razie ma na koncie komplet zwycięstw. Informacji o sytuacji w zespole udzielił nam szkoleniowiec Rekordu, Andrzej Szłapa.

O Rekordzie mówi się jako o wizytówce Futsal Ekstraklasy – czy po letnich zmianach można powiedzieć, że gracie w innej lidze niż reszta stawki? Widać, że to ekipa budowana z myślą o Lidze Mistrzów…

- Cieszy to, że jesteśmy postrzegani jako wizytówka naszej ligi, jest to dla nas nobilitujące. Letnie zmiany były przeprowadzone z myślą o wzmocnieniu zespołu, którego celem był dobry występ w Lidze Mistrzów i walka o Mistrzostwo Polski. Liga Mistrzów jest już historią. Teraz skupiamy się na najbliższych meczach.

Początek sezonu pokazuje, że od pozostałych zespołów dzieli Was przepaść – czy w którymś z tych spotkań chociaż przez chwilę czuliście zagrożenie?

- Jesteśmy w formie i staramy się kontynuować naszą dobrą passę. Każdy mecz jest dla nas trudny, bronimy tytułu, przeciwnicy podchodzą do nas wyjątkowo mocno skoncentrowani. Prawdę mówiąc wszystkie potyczki mieliśmy pod kontrolą, co jest efektem stuprocentowego zaangażowania i podejścia zawodników do swoich obowiązków na parkiecie. Do każdego rywala podchodzimy z szacunkiem.

W poprzednim sezonie w Gdańsku Rekord sensacyjnie zremisował, ale u siebie rozgromił AZS UG 11:1. Jakie będzie Wasze podejście do tego rywala?

- Często wracam do meczu w Gdańsku z ubiegłego sezonu. Służy on za przykład, że każda passa może się skończyć. Jest to dla nas wyjątkowy konkurent i zrobimy wiele, żeby historia się nie powtórzyła.

Jedyne, do czego można się „na siłę” przyczepić, to fakt, że mimo ogromnej przewagi, nie zagraliście jeszcze meczu na zero z tyłu. Czy na tym poziomie to w ogóle możliwe?

- Mamy najmniej straconych bramek w lidze, więc nie można narzekać. Głównym powodem naszych strat jest to, że z reguły mamy dużą przewagę bramkową i tracimy koncentrację. Musimy nad tym popracować. Oczywiście, że jest możliwe na tym poziomie granie na zero z tyłu, stać nas na to.

O co walczy Rekord w tym sezonie? Niektórzy już wieszają Wam złoto na szyi…

- Najważniejsze, że my sami jeszcze nie wieszamy sobie medali na szyi! Jesteśmy świadomi jak trudny sezon przed nami, cieszy nas gra, chcemy wygrywać i nie spoczywamy na laurach. Celem jest poprawa naszej gry i zdobycie Mistrzostwa Polski.

 

Zaległy mecz 7. kolejki Futsal Ekstraklasy: Rekord Bielsko-Biała - AZS UG Gdańsk

Środa, 22 listopada 2017, godzina 18, Bielsko-Biała.

czytaj więcej »

Pauza przed małym maratonem

Pauza przed małym maratonem

Trwają szalone dwa tygodnie, w których futsaliści AZS UG czterokrotnie wyjdą na parkiet w walce o ligowe punty. Pierwszy mecz tego mini maratonu już za nami, drugi zostanie rozegrany w najbliższą środę. W zaległym meczu 7. kolejki Futsal Ekstraklasy Akademicy zmierzą się z rywalem najtrudniejszym z możliwych - z mistrzem Polski i aktualnym liderem tabeli - Rekordem Bielsko Biała. 

"Rekordziści" z racji na posiadanie w składzie wielu reprezentantów kraju, którzy rozgrywali spotkanie towarzyskie ze Słowenią, poprosili o zmianę pierwotnego terminu meczu. Zaległości zostaną odrobione właśnie w środę, w Bielski-Białej. Mistrz Polski jak na razie ma na koncie komplet zwycięstw. Informacji o sytuacji w zespole udzielił nam szkoleniowiec Rekordu, Andrzej Szłapa.

O Rekordzie mówi się jako o wizytówce Futsal Ekstraklasy – czy po letnich zmianach można powiedzieć, że gracie w innej lidze niż reszta stawki? Widać, że to ekipa budowana z myślą o Lidze Mistrzów…

- Cieszy to, że jesteśmy postrzegani jako wizytówka naszej ligi, jest to dla nas nobilitujące. Letnie zmiany były przeprowadzone z myślą o wzmocnieniu zespołu, którego celem był dobry występ w Lidze Mistrzów i walka o Mistrzostwo Polski. Liga Mistrzów jest już historią. Teraz skupiamy się na najbliższych meczach.

Początek sezonu pokazuje, że od pozostałych zespołów dzieli Was przepaść – czy w którymś z tych spotkań chociaż przez chwilę czuliście zagrożenie?

- Jesteśmy w formie i staramy się kontynuować naszą dobrą passę. Każdy mecz jest dla nas trudny, bronimy tytułu, przeciwnicy podchodzą do nas wyjątkowo mocno skoncentrowani. Prawdę mówiąc wszystkie potyczki mieliśmy pod kontrolą, co jest efektem stuprocentowego zaangażowania i podejścia zawodników do swoich obowiązków na parkiecie. Do każdego rywala podchodzimy z szacunkiem.

W poprzednim sezonie w Gdańsku Rekord sensacyjnie zremisował, ale u siebie rozgromił AZS UG 11:1. Jakie będzie Wasze podejście do tego rywala?

- Często wracam do meczu w Gdańsku z ubiegłego sezonu. Służy on za przykład, że każda passa może się skończyć. Jest to dla nas wyjątkowy konkurent i zrobimy wiele, żeby historia się nie powtórzyła.

Jedyne, do czego można się „na siłę” przyczepić, to fakt, że mimo ogromnej przewagi, nie zagraliście jeszcze meczu na zero z tyłu. Czy na tym poziomie to w ogóle możliwe?

- Mamy najmniej straconych bramek w lidze, więc nie można narzekać. Głównym powodem naszych strat jest to, że z reguły mamy dużą przewagę bramkową i tracimy koncentrację. Musimy nad tym popracować. Oczywiście, że jest możliwe na tym poziomie granie na zero z tyłu, stać nas na to.

O co walczy Rekord w tym sezonie? Niektórzy już wieszają Wam złoto na szyi…

- Najważniejsze, że my sami jeszcze nie wieszamy sobie medali na szyi! Jesteśmy świadomi jak trudny sezon przed nami, cieszy nas gra, chcemy wygrywać i nie spoczywamy na laurach. Celem jest poprawa naszej gry i zdobycie Mistrzostwa Polski.

 

Zaległy mecz 7. kolejki Futsal Ekstraklasy: Rekord Bielsko-Biała - AZS UG Gdańsk

Środa, 22 listopada 2017, godzina 18, Bielsko-Biała.

czytaj więcej »

Pniewy o jedną bramkę lepsze

Pniewy o jedną bramkę lepsze

Trwają szalone dwa tygodnie, w których futsaliści AZS UG czterokrotnie wyjdą na parkiet w walce o ligowe punty. Pierwszy mecz tego mini maratonu już za nami, drugi zostanie rozegrany w najbliższą środę. W zaległym meczu 7. kolejki Futsal Ekstraklasy Akademicy zmierzą się z rywalem najtrudniejszym z możliwych - z mistrzem Polski i aktualnym liderem tabeli - Rekordem Bielsko Biała. 

"Rekordziści" z racji na posiadanie w składzie wielu reprezentantów kraju, którzy rozgrywali spotkanie towarzyskie ze Słowenią, poprosili o zmianę pierwotnego terminu meczu. Zaległości zostaną odrobione właśnie w środę, w Bielski-Białej. Mistrz Polski jak na razie ma na koncie komplet zwycięstw. Informacji o sytuacji w zespole udzielił nam szkoleniowiec Rekordu, Andrzej Szłapa.

O Rekordzie mówi się jako o wizytówce Futsal Ekstraklasy – czy po letnich zmianach można powiedzieć, że gracie w innej lidze niż reszta stawki? Widać, że to ekipa budowana z myślą o Lidze Mistrzów…

- Cieszy to, że jesteśmy postrzegani jako wizytówka naszej ligi, jest to dla nas nobilitujące. Letnie zmiany były przeprowadzone z myślą o wzmocnieniu zespołu, którego celem był dobry występ w Lidze Mistrzów i walka o Mistrzostwo Polski. Liga Mistrzów jest już historią. Teraz skupiamy się na najbliższych meczach.

Początek sezonu pokazuje, że od pozostałych zespołów dzieli Was przepaść – czy w którymś z tych spotkań chociaż przez chwilę czuliście zagrożenie?

- Jesteśmy w formie i staramy się kontynuować naszą dobrą passę. Każdy mecz jest dla nas trudny, bronimy tytułu, przeciwnicy podchodzą do nas wyjątkowo mocno skoncentrowani. Prawdę mówiąc wszystkie potyczki mieliśmy pod kontrolą, co jest efektem stuprocentowego zaangażowania i podejścia zawodników do swoich obowiązków na parkiecie. Do każdego rywala podchodzimy z szacunkiem.

W poprzednim sezonie w Gdańsku Rekord sensacyjnie zremisował, ale u siebie rozgromił AZS UG 11:1. Jakie będzie Wasze podejście do tego rywala?

- Często wracam do meczu w Gdańsku z ubiegłego sezonu. Służy on za przykład, że każda passa może się skończyć. Jest to dla nas wyjątkowy konkurent i zrobimy wiele, żeby historia się nie powtórzyła.

Jedyne, do czego można się „na siłę” przyczepić, to fakt, że mimo ogromnej przewagi, nie zagraliście jeszcze meczu na zero z tyłu. Czy na tym poziomie to w ogóle możliwe?

- Mamy najmniej straconych bramek w lidze, więc nie można narzekać. Głównym powodem naszych strat jest to, że z reguły mamy dużą przewagę bramkową i tracimy koncentrację. Musimy nad tym popracować. Oczywiście, że jest możliwe na tym poziomie granie na zero z tyłu, stać nas na to.

O co walczy Rekord w tym sezonie? Niektórzy już wieszają Wam złoto na szyi…

- Najważniejsze, że my sami jeszcze nie wieszamy sobie medali na szyi! Jesteśmy świadomi jak trudny sezon przed nami, cieszy nas gra, chcemy wygrywać i nie spoczywamy na laurach. Celem jest poprawa naszej gry i zdobycie Mistrzostwa Polski.

 

Zaległy mecz 7. kolejki Futsal Ekstraklasy: Rekord Bielsko-Biała - AZS UG Gdańsk

Środa, 22 listopada 2017, godzina 18, Bielsko-Biała.

czytaj więcej »

najnowsza galeria

 
dsc_1154
dsc_1154
dsc_1118
dsc_1118
dsc_1065
dsc_1065
dsc_1021
dsc_1021
dsc_1009
dsc_1009
dsc_0997
dsc_0997
dsc_0905
dsc_0905
dsc_0895
dsc_0895
dsc_0886
dsc_0886

najbliższy mecz


Rekord BB- AZS UG
12.11.2017
Bielsko-Biała

ostatnie spotkanie


AZSUG-RD Pniewy
3-4

Sponsor główny:



Sponsor główny:

Partnerzy:

Patroni medialni:

Partner techniczny

design by Światło.Cień 2012