Cheap Jerseys Usa Aktualności | AZS Futsal

Aktualności

Zostajemy w Futsal Ekstraklasie!!!

Zostajemy w Futsal Ekstraklasie!!!

7:2 w rewanżu i 9:5 w dwumeczu. AZS UG okazał się lepszy niż pierwszoligowa Gwiazda Ruda Śląska i w nagrodę zagra w Futsal Ekstraklasie w rozgrywkach 2018/2019. To nie był najbardziej udany sezon, a gra AZS chwilami była znacznie lepsza niż wyniki i  miejsce zajmowane w ligowej tabeli, ale wszystko dobre, co się dobrze kończy.

Mecz na dobre się jeszcze nie rozpoczął, a gospodarze już prowadzili 1:0. Futsaliści Gwiazdy nie odrobili zadania domowego, bo stracili gola w podobny sposób, jak w swojej hali, na 1:1. Po rozegraniu rzutu rożnego strzał oddał niepilnowany Mateusz Wesserling i wyprowadził zespół UG na prowadzenie. Zegar pokazywał, że minęła zaledwie jedna minuta meczu. Chwilę później było już 2:0. Błąd w rozegraniu piłki halembian wykorzystali miejscowi, wyprowadzając kontrę, którą na gola zamienił Mateusz Osiński.

Straty z pierwszego spotkania zostały szybko odrobione z nawiązką, co nie oznacza, że będący w lekkim szoku goście nie rzucili się do odrabiania strat. Rzucili się i wiele razy byli blisko trafienia kontaktowego, bo gdańszczanie zbytnie się cofnęli, czyhając na kontry. W międzyczasie mecz się nieco zaostrzył, nie brakowało ostrych spięć pod bramkami i w środkowej strefie parkietu. Gole jednak dość długo nie padały.

Dopiero gdy zaczynała się 14 minuta spotkania, goście w końcu strzelili na 2:1 i było to trafienie jak najbardziej zasłużone. Więcej bramek w pierwszej połowie już nie padło, co zapowiadało niesamowite emocje po przerwie.

Druga odsłona zaczęła się dla gdańszczan równie dobrze jak pierwsza. Wojciech Pawicki do końca naciskał rywala w wysokim pressingu i ostatecznie zmusił obrońcę do błędu, co poskutkowało golem na 3:1. Świetne okazje na podwyższenie wyniku miał Domżalski, ale dwukrotnie w ciągu kilkunastu sekund trafił w obramowanie bramki rudzian – raz w słupek, raz w poprzeczkę.

Na kwadrans przed końcem spotkania drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Bartosz Siadul, a AZS przez dwie minuty grał w przewadze. Pod koniec tego okresu strzał zmierzający do bramki ręką zatrzymał obrońca gości i sędzia podyktował rzut karny, który na gola zamienił Mikołaj Kreft. Kiedy chwilę później na 5:1 poprawił Mateusz Osiński, wieńcząc kontrę miejscowych, sytuacja AZS UG była naprawdę bardzo komfortowa.

Gola na 6:1 po kontrze zdobył Jakub Domżalski. I mimo, że do końca meczu było jeszcze 8 minut, goście wycofali bramkarza, a piłka trzykrotnie trafiała w słupek, wynik ustaliły dopiero dwa gole w końcowych kilkudziesięciu sekundach meczu, autorstwa Wojciecha Pawickiego oraz Michała Dubiela.

Tym samym AZS UG pozostaje na kolejny sezon w krajowej elicie. To był dziwny sezon, bo w ciągu całych rozgrywek Akademikom zdarzało się rozgrywać kapitalne mecze, w których brakowało zimnej głowy i opanowania w końcówkach. Gdańszczanie zgubili w ten sposób mnóstwo punktów, ale w najważniejszym meczu pokazali opanowanie i wyrachowanie. Rozgrywki Futsal Ekstraklasy zostaną wznowione za około trzy miesiące.

Baraż o grę w Futsal Ekstraklasie,  mecz rewanżowy: AZS UG Gdańsk – Gwiazda Ruda Śląska 7:2 (2:1)

Bramki:

1:0 Mateusz Wesserling 1:01

2:0 Mateusz Osiński 3:35

2:1 Mateusz Mrowiec 13:01

3:1 Wojciech Pawicki 20:43

4:1 Mikołaj Kreft 27:26

5:1 Mateusz Osiński 28.28

6:1 Jakub Domżalski 31:43

7:1 Wojciech Pawicki 39:13

7:2 Michał Dubiel 39:32

Minimalna strata do odrobienia

Minimalna strata do odrobienia

Dwie zupełnie różne odsłony obejrzeli kibice, którzy w środowe popołudnie wybrali się do Hali Halemba w Rudzie Śląskiej. Ostatecznie pretendent do gry w Futsal Ekstraklasie, miejscowa Gwiazda w pierwszym meczu barażowym minimalnie pokonał Akademików z Gdańska 3:2. Rewanż w najbliższą sobotę w Trójmieście.

Od pierwszym minut spotkania widać było, że zespoły grają o dużą stawkę i nikt nie chce przede wszystkim popełnić błędu i stracić gola. Nerwy pierwsi opanowali chyba gdańszczanie, którzy z racji większego doświadczenia nieco lepiej operowali piłką, ale ogólnie mówiąc, pierwsza połowa była niesamowicie wyrównana. W szeregach Akademików dogodnych sytuacji nie wykorzystali między innymi Tomasz Poźniak, Mateusz Wesserling czy Mateusz Osiński, ale drużyna z Halemby też miała swoje szanse, w tym jedną z gatunku tych stuprocentowych. Jacek Burglin oraz jego vis-a-vis byli jednak czujni i przed przerwą ani razu nie dali się zaskoczyć. Do szatni oba zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie.

Brak goli został zrekompensowany po zmianie stron. Wynik już po dwóch minutach gry otworzyli gospodarze, a następnie na zmianę, pod jedną i pod drugą bramką robiło się gorąco. Wyrównali po niespełna połowie godziny spotkania Akademicy, kiedy po rozegranym według wytrenowanego schematu rzucie rożnym z woleja idealnie przymierzył Mateusz Wesserling. To któraś już w tym sezonie bramka strzelona przez tego zawodnika w ten sposób.

AZS UG chciał pójść za ciosem i kilkadziesiąt sekund później goście wychodzili z kontrą 3 na 1, ale popełnili błąd w rozegraniu piłki. Zostali skontrowali przez futsalistów Gwiazdy i minutę po utracie prowadzenia miejscowi ponownie je objęli. Niespełna 5 minut przed końcem meczu fatalny błąd w obronie popełnili Akademicy, a piłkę z najbliższej odległości do pustej siatki wpakował Dubiel. Niezbyt korzystny wynik w samej końcówce udało się poprawić gdańszczanom. Kilkanaście sekund przed ostatnią syreną drużyna z Rudy Śląskiej popełniła szóste w tej odsłonie przewinienie, a z rzutu karnego przedłużonego nie pomylił się Mikołaj Kreft, umieszczając piłkę tuż przy słupku. Tym samym ustalił wynik spotkania na 3:2 dla Gwiazdy.

Rewanż już w najbliższą sobotę, 2 czerwca o godzinie 16:00 w hali AWFiS Gdańsk!

Gwiazda Ruda Śląska – AZS UG Gdańsk  3:2 (0:0)

Gole:

1:0 Bartosz Siadul 21:48

1:1 Mateusz Wesserling 28:19

2:1 Marcin Brysz 29:23

3:1 Michał Dubiel 35:18

3:2 Mikołaj Kreft 39:43

Kolejne powołanie dla Kacpra Sasiaka

Kolejne powołanie dla Kacpra Sasiaka

Barażowe mecze o prawo gry w Futsal Ekstraklasie w rozgrywkach 2018/2019 nie będą ostatnimi w tym sezonie dla bramkarza Akademików, Kacpra Sasiaka. Nastolatek dostał od trenera kadry U-19 Łukasza Żebrowskiego powołanie na turniej w Chorwacji.

Impreza odbędzie się między 12 a 14 czerwca w miejscowości Poreci. Rywalami Biało-czerwonych będą kolejno reprezentacje Kostaryki, Iraku oraz gospodarzy turnieju – Chorwacji. To kolejne powołanie dla bramkarza AZS UG od selekcjonera Łukasza Żebrowskiego, który odpowiedzialny jest za kadry do lat 19 i 21. W obu widzi Kacpra Sasiaka.

Jak zwykle naszemu futsaliście jak i jego kolegom z drużyny narodowej życzymy powodzenia!

AZS ponownie w barażach

AZS ponownie w barażach

Nie tak to miało wyglądać. Chociaż do bezpośredniego utrzymania w Futsal Ekstraklasie musiały zostać spełnione dwa warunki, w obozie Akademików wierzono w powodzenie tej misji. Niestety, AZS UG nie zdołał zwyciężyć w Wieliczce, nie wygrał także MOKS z Pogonią Szczecin, co oznacza, że gdańszczan czekają baraże o udział w rozgrywkach krajowej elity 2018/2019.

Pierwsza połowa ze relegowanym już do I ligi MKF Solne Miasto była przez długi czas bezbramkowa, a po tym, gdy w 17 minucie kontrę AZS wykończył Jakub Domżalski, więcej goli przed przerwą już nie padło. Ten sam zawodnik minutę po wznowieniu gry ponownie wpisał się na listę strzelców, ale były to jedynie miłe złego początki Akademików w drugiej połowie.

W 24 minucie meczu bramkę kontaktową dla gospodarzy zdobył Mateusz Mroczka. Następnie hattrickiem popisał się Piotr Myszor: najpierw pokonał Jacka Burglina strzałem z daleka, następnie z bliska, a na końcu po indywidualnej akcji. Kolejne dwa gole, w odstępie zaledwie kilkudziesięciu sekund zdobył Wojciech Przybył, trafiając do pustej bramki AZS, który nie miał już czego bronić i wycofał golkipera. Akademicy otrząsnęli się dopiero w końcówce, gdy rozmiary porażki zmniejszyli Michał Wiśniewski i Tomasz Poźniak.

Ewentualne zwycięstwo i tak nie zagwarantowałoby osiągnięcia celu, ponieważ MOKS uległ w Białymstoku Pogoni 04’Szczecin  2:3 i to Portowcy, zamiast gdańszczan mogli się cieszyć z utrzymania. AZS UG natomiast, już w najbliższą środę rozpocznie batalię o prawo gry w Futsal Ekstraklasie w przyszłym sezonie. Rywalem będzie Gwiazda Ruda Śląska.

Drużyna ta zajęła drugie miejsce w grupie południowej rozgrywek I ligi futsalu. Zespół stoczył zaciętą walkę o bezpośredni awans z ekipą Orła Jelcz-Laskowice, ustępując mu w tabeli różnicą zaledwie dwóch oczek. Sezon Gwiazda zakończyła z bilansem 15 zwycięstw, 3 remisów i 4 porażek, bramki 108-52. To oznaczało, w pierwszej rundzie baraży przyszło im zmierzyć się z wicemistrzem grupy północnej I ligi, Constractem Lubawa. U siebie zespół z Rudy Śląskiej wygrał 3:2, a awans do kolejnej rundy zmagań przypieczętował zwyciężając na wyjeździe 5:3. W środę Gwiazda będzie gospodarzem pierwszego spotkania dwumeczu z AZS UG.

Warto przypomnieć, że w zeszłym sezonie gdańszczanie również rozgrywali barażowy dwumecz z I-ligowym Constractem Lubawa i w dwumeczu okazali się lepsi. Wystarczy mieć nadzieję, że doświadczenie i atuty sportowe po raz kolejny będą po stronie futsalistów AZS UG.

Baraż o grę w Futsal Ekstraklasie: Gwiazda Ruda Śląska – AZS UG Gdańsk
Środa, 30 maj 2018, godzina 18:30, Hala MOSiR, Ruda Śląska

Sytuacja przed ostatnią kolejką spotkań

Sytuacja przed ostatnią kolejką spotkań

W najbliższy weekend futsaliści AZS UG rozegrają ostatni w tym sezonie mecz w Ekstraklasie. Niewykluczone jednak, że nie będzie oznaczać to końca rozgrywek, bo Akademicy być może, podobnie jak rok temu, zmuszeni będą rozegrać barażowy dwumecz o prawo gry w Futsal Ekstraklasie w sezonie 2018/2019.

W miniony weekend gdańszczanie zainkasowali komplet punktów w meczu z Kancelarią Słomniki, która z ligi wycofała się już w zimowej przerwie w rozgrywkach. W niedzielę natomiast Akademicy na wyjeździe zmierzą się ze zdegradowanym już MKF Solne Miasto Wieliczka. Ewentualne zwycięstwo nie gwarantuje jednak futsalistom AZS UG automatycznego utrzymania. Żeby uniknąć baraży, ekipa z Uniwersytetu Gdańskiego musi także liczyć na korzystny wynik spotkania MOKS Słoneczny Stok Białystok z Pogonią 04 Szczecin.

- My przede wszystkim zrobimy wszystko, żeby wygrać w Wieliczce. Po pierwsze to jeden z warunków, żebyśmy mogli liczyć na utrzymanie. Po drugie - ewentualne zwycięstwo podniesie morale, jeśli rzeczywiście przyjdzie nam zagrać w barażach. Dlatego chcemy zdobyć komplet punktów. Wierzymy też, że MOKS wygra z Pogonią. Zespół z Białegostoku już zapewnił sobie utrzymanie, ale na pewno ma coś do udowodnienia własnym kibicom. W końcu większość punktów w tym sezonie przywiózł z wyjazdów - zauważa grający trener AZS UG, Wojciech Pawicki.

Podział punktów w meczu MOKSu z Pogonią także jest dla gdańszczan niekorzystny. Nawet jeśli zrównają się z Portowcami liczbą punktów, zadecyduje wyższa pozycja rywali po sezonie zasadniczym. W obozie AZS nikt nie wątpi w podejście fairy-play MOKSu do spotkania z Pogonią. Co więcej, wszyscy liczą, że grający bez presji futsaliści z Białegostoku pokonają walczących o stawkę gości ze Szczecina. Na takie właśnie rozstrzygnięcie liczą wszyscy w Trójmieście.

27. kolejka Futsal Ekstraklasy: MKF Solne Miasto Białystok - AZS UG Gdańsk

Niedziela, 27.05.2018, godzina 18:00, Wieliczka

Jeszcze trzeba będzie powalczyć …

Jeszcze trzeba będzie powalczyć …

Mogło być przypieczętowanie występów w Futsal Ekstraklasie w sezonie 2018/2019, tym czasem jeszcze trochę trzeba będzie się pomęczyć, bo Akademicy ulegli w Szczecinie Pogoni 2 do 4. Wiadomo, że w następnej kolejce AZS zainkasuje darmowe punkty za walkower ze Słomnikami, ale niezależnie od wyników innych drużyn w pozostałych meczach sezonu – zwycięstwo w Wieliczce powinno dać gdańszczanom osiągnięcie celu na bieżące rozgrywki. I na tym należy się skoncentrować.

Akademicy otworzyli wynik w 4. minucie meczu. Błąd popełnił bramkarz Portowców, który zbyt długo zwlekał z wprowadzeniem piłki do gry, a po rozegraniu rzutu wolnego pośredniego w samo okienko przymierzył Mikołaj Kreft . Gospodarze wyrównali w połowie trwania pierwszej odsłony. Jacek Burglin najpierw obronił dwa strzały futsalistów Pogoni, ale przy trzecim był już bezradny. AZS zareagował jednak najlepiej, jak tylko mógł, bo kilkadziesiąt sekund później wyszedł na kolejne prowadzenie. Po podaniu z autu z dystansu uderzył Mateusz Wesserling, a piłkę do siatki dobił Tomasz Poźniak. Gdańszczanie mogą żałować, że przewagi nie udało im się zachować do przerwy, ale miejscowi wykorzystali błąd w rozegraniu piłki i w jednej z ostatnich akcji pierwszej połowy doprowadzili do remisu.

Ten gol oraz pierwsze trzy minuty po zmianie stron miały wpływ na końcowy rezultat. Po wznowieniu gry najpierw Mateusz Jakubiak zaskoczył strzałem zza linii pola karnego Kacpra Sasiaka, który w drugiej połowie pojawił się między słupkami bramki Akademików, a minutę później Artur Jurczak wykończył szybką kontrę Pogoni. Mimo, że do końca meczu pozostał ponad kwadrans, a to w futsalu jest naprawdę kawał czasu, rezultat nie uległ już zmianie. A to oznacza, że w zależności od układu innych wyników w ostatniej kolejce sezonu, przeciwko Solnemu Miastu trzeba będzie prawdopodobnie wygrać, albo co najmniej zremisować, żeby uniknąć baraży.

Układ tabeli

7. Pogoń Szczecin 19 pkt.
8. MOKS Białystok 17 pkt.
9. AZS UŚ Katowice 15 pkt.
------------------------------------
10. AZS UG Gdańsk 14 pkt
------------------------------------
11. MKF Solne Miasto 9 pkt.

Pozostałe mecze do rozegrania:

26. kolejka:
Solne Miasto – MOKS Białystok
AZS UG – Słowniki ( walkower, 5:0)
AZS UŚ – Pogoń

27. kolejka
MOKS Białystok – Pogoń Szczecin
Solne Miasto – AZS UG
Słomniki – AZS UŚ (walkower, 0:5)

25. kolejka Futsal Ekstraklasy: Pogoń 05 Szczecin – AZS UG Gdańsk 4:2 (2:2)

Bramki:
0:1 Mikołaj Kreft 4:00
1:1 Daniel Maćkiewicz 9:55
1:2 Tomasz Poźniak 10:30
2:2 Mateusz Jakubiak 19:14
3:2 Mateusz Jakubiak 21:18
4:2 Artur Jurczak 22:14

Składy:

Pogoń '04 Szczecin: Daniel Szklarz (1), Pedro Miguel Fernandes Amorim (3), Kamil Hajdukiewicz (6), Roman Kondiukh (8), Mateusz Jakubiak (9), Daniel Czepielewski (10), Patryk Jurys (13), Mateusz Gepert (17), Artur Jurczak (20), Mateusz Wilkosz (21), Sebastian Chrzczon (22), Bartosz Kawczak (27), Daniel Maćkiewicz (46), Łukasz Koszmider (90)
AZS UG Gdańsk: Mateusz Osiński (5), Mikołaj Kreft (7), Michał Olszewski (9), Mateusz Wesserling (10), Wojciech Pawicki (11), Tomasz Poźniak (12), Michał Horbacz (13), Piotr Wardowski (17), Jakub Domżalski (20), Jacek Burglin (21), Michał Wiśniewski (27), Kacper Sasiak (31)

najbliższy mecz


Pogoń'04 Szczecin- AZS UG
Szczecin
13.05.2018

ostatnie spotkanie


AZS UG - MOKS Białystok
4 : 2

Sponsor główny:



Sponsor główny:

Partnerzy:

Patroni medialni:

Partner techniczny

design by Światło.Cień 2012
 NFL Jerseys Free Shipping